W poniedziałkowy wieczór na autostradzie A1 doszło do groźnego zdarzenia drogowego, które spowodowało poważne utrudnienia w ruchu. Około godziny 20.00, na 366. kilometrze trasy, w rejonie Parzniewic, 37-letni kierujący samochodem marki Ford, jadąc w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego, stracił panowanie nad pojazdem.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń służb, mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W wyniku tego przebił bariery oddzielające jezdnie i wjechał na pasy ruchu prowadzące w kierunku Katowic, całkowicie je blokując.
- Badanie wykazało niemal 0.7 promila alkoholu w organizmie -relacjonuje mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Swoje działania prowadzili strażacy, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz udzielili pomocy poszkodowanemu kierowcy.
- Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy osobie poszkodowanej oraz odłączeniu akumulatora - relacjonują druhowie z OSP KSRG Kamieńsk.
Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Autostrada w kierunku Katowic była częściowo zablokowana, a kierowcy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Zablokowane zostały dwa pasy ruchu, co spowodowało tworzenie się zatorów.
W akcji uczestniczyły jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Kamieńska i Parzniewic, a także zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Piotrkowa Trybunalskiego. Na miejscu pracował również Zespół Ratownictwa Medycznego, policja oraz służby drogowe, które zajęły się usuwaniem skutków zdarzenia i przywracaniem przejezdności trasy.
Okoliczności wypadku są wyjaśniane przez policję. Kierujący Fordem będzie musiał liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, w tym odpowiedzialnością za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.
Foto: OSP KSRG Kamieńsk, Raporty Drogowe Autostrada A1