Uczestnictwo w międzynarodowym mityngu Orlen Cup Łódź to dla młodych sportowców ogromne wyróżnienie. Zawodnicy Bełchatowskiego Klubu Lekkoatletycznego udowodnili jednak w miniony weekend, że nie znaleźli się tam przypadkiem. Pokazali znakomitą formę, wracając z zawodów z medalami, rekordami życiowymi i cennym doświadczeniem, które zaprocentuje w kolejnych startach.
Orlen Cup to jedna z najbardziej prestiżowych halowych imprez lekkoatletycznych w Polsce, kontynuująca tradycję zawodów, na których od lat rywalizują gwiazdy „Królowej sportu". Tym razem areną zmagań była Łódź, a na starcie - obok utytułowanych zawodników - stanęła liczna i ambitna reprezentacja Bełchatowa.
Podczas zawodów rozegranych 25 stycznia młodzi lekkoatleci BKL zaprezentowali się z bardzo dobrej strony już w rywalizacji najmłodszych.
W biegu na 60 metrów młodzików (roczniki 2011–2012) wystartowało trzech zawodników klubu. Najlepszy wynik uzyskał Miłosz Wojajczyk, który z czasem 7,51 s zajął 5. miejsce, rywalizując z najlepszymi sprinterami regionu. Bartosz Filipczak finiszował na 7. pozycji (7,70 s), a Julian Pukacz, dla którego był to debiut na tak dużej imprezie, uplasował się na 8. miejscu, osiągając 7,88 s.
Jeszcze więcej powodów do radości przyniosły starty juniorów. Alicja Morawiec w biegu na 60 metrów w kategorii U18 sięgnęła po brązowy medal, ustanawiając przy tym nowy rekord życiowy – 7,77 s. To potwierdzenie rosnącej formy i ogromnego potencjału młodej sprinterki.
Bardzo dobrze spisał się również Nikodem Dymiński, który w kategorii U20 zajął 4. miejsce, poprawiając swój rekord życiowy na 6,93 s. Z kolei Łukasz Jasiński nie dał rywalom żadnych szans – zwyciężył w rywalizacji juniorów, triumfując z czasem 6,82 s.
Występ w Łodzi pokazał, że młodzi lekkoatleci z Bełchatowa są w znakomitej dyspozycji i potrafią rywalizować na najwyższym poziomie. Medale, „życiówki" i miejsca w ścisłej czołówce to najlepszy dowód na to, że ciężka praca na treningach przynosi efekty, a przed zawodnikami BKL stoi bardzo obiecujący sezon.