Ratownictwo zwierząt to dziedzina, z którą strażacy mierzą się coraz częściej w swojej codziennej służbie. Choć wiele interwencji dotyczy pożarów czy wypadków drogowych, nie brakuje również zdarzeń wymagających ogromnej precyzji, siły i determinacji w ratowaniu zwierząt gospodarskich. Do jednej z takich akcji doszło w gminie Wodzierady.
W czwartek, 26 lutego, około godziny 15:30 strażacy zostali poinformowani o zdarzeniu w miejscowości Chorzeszów w gminie Wodzierady. Zgłoszenie, które wpłynęło do Stanowiska Kierowania, dotyczyło byka, który wpadł do zbiornika na gnojowicę znajdującego się w oborze.
Na miejsce zadysponowano dwa zastępy – z Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Łasku oraz druhów z OSP Chorzeszów. W działaniach uczestniczyło łącznie 10 strażaków.
Po dojeździe na miejsce ratownicy dokonali rozpoznania i oceny sytuacji. Zwierzę znajdowało się w trudnym położeniu, a dostęp do niego był znacznie ograniczony.
Akcja ratunkowa nie należała do łatwych. Strażacy musieli działać w bardzo wymagających warunkach – w ciasnej przestrzeni obory, przy śliskim i niebezpiecznym podłożu. W działaniach wykorzystano sprzęt burzący, pasy transportowe oraz ciągnik rolniczy wyposażony w tzw. „tura". Wszystkie czynności wymagały współpracy, siły oraz precyzji, aby nie doprowadzić do dodatkowych obrażeń zwierzęcia.
Dzięki determinacji, zaangażowaniu i profesjonalizmowi ratowników, po dwóch godzinach intensywnych działań byka udało się bezpiecznie wydobyć ze zbiornika. Akcja zakończyła się szczęśliwie, a zwierzę zostało przekazane właścicielowi.
Foto: KP PSP Łask