Funkcjonariusze bełchatowskiej grupy SPEED zatrzymali kierowcę samochodu marki AUDI, który w terenie zabudownym zdecydowanie za bardzo wcisnął gaz... 54-latek ma zatrzymane prawo jazdy i będzie musiał naprawdę głęboko sięgnąć do kieszeni, by opłacić mandat. Policja niezmiennie przypomina, że nadmierna prędkość wciąż jest jedną z głównych przyczyn tragicznych wypadków na drogach.
Kontrola prędkości w miejscowości Grębociny (gmina Zelów). W trakcie swoich działań funkcjonariusze zauważyli pojazd marki Audi, którego kierowca rażąco przekroczył prędkość. Pomiar wykazał 127 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
- Za kierownicą pojazdu siedział 54-letni mieszkaniec powiatu pabianickiego. W związku z popełnionym wykroczeniem został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 zł, otrzymał 15 punktów karnych, a jego prawo jazdy zatrzymano na trzy miesiące - mówi aspirant Marta Bajor, oficer prasowy KPP Bełchatów.
Policjantka przypomina, że nadmierna prędkość niezmiennie pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych.Niestety, wielu kierowców lekceważy to zagrożenie, przeceniając swoje umiejętności i możliwości pojazdu. Jazda z nadmierną prędkością znacząco wydłuża drogę hamowania, ogranicza czas reakcji i utrudnia panowanie nad samochodem w sytuacjach nagłych. Wystarczy ułamek sekundy, by doszło do tragedii.
- Policjanci z bełchatowskiej drogówki, a w szczególności z grupy SPEED, każdego dnia prowadzą działania ukierunkowane na eliminowanie z ruchu drogowego osób, które swoim zachowaniem stwarzają realne zagrożenie dla innych. Ich priorytetem jest bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu - zarówno kierowców, jak i pieszych oraz rowerzystów. Zwolnij, to nic nie kosztuje, a może uratować życie. Nie traktuj drogi jak toru wyścigowego. Za każdą decyzją o zbyt szybkiej jeździe może kryć się dramat - twój, twoich bliskich lub zupełnie przypadkowych osób. Pamiętaj, że celem podróży jest zawsze bezpieczny powrót do domu - apeluje rzeczniczka bełchatowskiej Policji.