Zgierscy policjanci zatrzymali 33-letniego mężczyznę, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Okazało się że mężczyzna kierował pod wpływem amfetaminy i posiadał czynny zakaz prowadzenia pojazdów.
W nocy z 3 na 4 lutego, około godziny 1:50 zgierscy policjanci patrolując rejon parkingu jednego ze sklepów w miejscowości Aleksandrów Łódzki zauważyli pojazd znany im z wcześniejszych interwencji. Po rozpoznaniu kierującego i podjęciu decyzji o kontroli drogowej, mężczyzna gwałtownie odjechał, nie reagując na sygnały świetlne i dźwiękowe wydawane przez nieoznakowany radiowóz. Policjanci rozpoczęli pościg.
- Do akcji zadysponowane zostały kolejne radiowozy. Mężczyzna uciekał drogami powiatu zgierskiego. Kierowca wielokrotnie łamał przepisy ruchu drogowego, jechał pod prąd, ignorował znaki zakazu oraz stwarzał realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W trakcie ucieczki wielokrotnie próbował zepchnąć z drogi radiowóz wywiadowców. W pewnym momencie mężczyzna zatrzymał pojazd na jednym z osiedli i kontynuował ucieczkę pieszo - relacjonują zgierscy mundurowi.
Po krótkim pościgu pieszym mężczyzna został zatrzymany i obezwładniony przy użyciu środków przymusu bezpośredniego. Jak się okazało, mieszkaniec miejscowości Rąbień kierował samochodem pod wpływem amfetaminy oraz posiadał czynny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Pojazd został zabezpieczony i odholowany na parking strzeżony, a mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Za kierowanie samochodem pomimo sądowego zakazy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Za kierowanie pojazdem pod wpływem środka odurzającego grozi kara do 3 lata więzienia. Mężczyzna odpowie również za ucieczkę prze policją za co grozi kara do 5 lata pozbawienia wolności. 33-latek usłyszał już zarzuty. Sprawa będzie miała swój finał w sądzie.