Policjanci ruchu drogowego zatrzymali kierującego osobowym Peugeotem, który jechał tzw. „wężykiem". Badanie alkomatem wykazało u 35-latka prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Podczas kontroli wyszło na jaw, że obywatel Mołdawii przebywa na terytorium RP nielegalnie.
Wieruszowscy policjanci w trakcie patrolowania miasta, 1 stycznia, po godzinie 7:00 zauważyli osobowego Peugeota, którego kierujący nie trzymał toru jazdy jadąc „od lewej do prawej". W tej sytuacji mundurowi zatrzymali do kontroli drogowej ten samochód podejrzewając, że kierowca może być pod wpływem alkoholu. Przypuszczenia funkcjonariuszy potwierdziły się.
- Badanie alkomatem 35-latka wykazało w jego organizmie prawie 2 promile alkoholu. Podczas czynności okazało się, że mężczyzna nie posiada dokumentu uprawniającego do wjazdu i przebywania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto ustalono, że kierował pojazdem nie mając do tego uprawnień. Obywatel Mołdawii został zatrzymany i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych - informuje st. asp. Piotr Siemicki, oficer prasowy KPP Wieruszów.
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzuty w tej sprawie, a następnie został doprowadzony do sądu. 35-latek niebawem trafi do placówki Straży Granicznej w Łodzi, w celu wykonania z nim dalszych czynności.
Mołdawianin może zostać wydalony z terytorium RP oraz objęty zakazem ponownego wjazdu nie tylko do Polski, ale także do krajów strefy Schengen.