Zimowa aura potrafi być bezlitosna, a niskie temperatury w połączeniu z alkoholem stanowią śmiertelne zagrożenie. Przekonał się o tym 69-letni mężczyzna, którego życie prawdopodobnie zostało uratowane dzięki czujności świadka i szybkiej reakcji policjantów z Komisariatu Policji w Krośniewicach.
Do zdarzenia doszło 14 stycznia. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kutnie otrzymał zgłoszenie o starszym mężczyźnie leżącym w przydrożnej zaspie śnieżnej w miejscowości Kołomia. Informacja nie pozostawiała wątpliwości — liczyła się każda minuta.
Dzielnicowi natychmiast pojechali we wskazane miejsce. Na poboczu drogi znaleźli starszego mężczyznę, który był wyraźnie wychłodzony, miał problem z poruszaniem się i znajdował się pod wpływem alkoholu. Przy panujących warunkach pogodowych sytuacja była skrajnie niebezpieczna.
- W zaspie śnieżnej leżał starszy człowiek, który był wyraźnie wychłodzony, nie potrafił utrzymać się na nogach i był pod działaniem alkoholu. Z uwagi na panującą niską temperaturę oraz stan mężczyzny, policjanci natychmiast pomogli mężczyźnie wstać, przenieśli go do radiowozu aby mógł się ogrzać i ograniczyć dalszą utratę ciepła. Następnie przewieźli 69-latka do miejsca zamieszkania - przekazując go pod opiekę bliskich - wyjaśnia aspirant Daria Olczyk, oficer prasowy KPP Kutno.
Funkcjonariusze umieścili mężczyznę w radiowozie, by ograniczyć utratę ciepła i zapobiec dalszemu wychłodzeniu. Po udzieleniu niezbędnej pomocy bezpiecznie przetransportowali go do domu i przekazali pod opiekę rodziny. Dzięki szybkiej interwencji udało się uniknąć realnego zagrożenia dla zdrowia i życia.
Policja po raz kolejny apeluje o reagowanie w podobnych sytuacjach, zwłaszcza zimą. Osoby nietrzeźwe, starsze lub bezdomne są szczególnie narażone na wychłodzenie. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, aby uruchomić pomoc. Zgłoszenie można również skierować do Ośrodka Pomocy Społecznej lub Straży Miejskiej, jeśli działa na terenie danej gminy.
Każdy sygnał ma znaczenie. Każdy telefon może uratować komuś życie.