Reymont był postacią barwną i ciekawą. W dzisiejszych czasach niejednokrotnie lądowałby na pierwszych stronach kolorowych gazet. Choć jego życiorys ma sporo białych plam, jedno jest pewne - był pisarzem bardzo blisko związanym z naszym województwem. Wycieczka po regionie jego śladami może być sporym wyzwaniem logistycznym, dlatego wybraliśmy kilka najciekawszych punktów.
Trwa ustanowiony przez Senat rok Władysława Reymonta, a to świetna okazja, aby planować wycieczki związane z pisarzem. Mapa miejsc w naszym regionie, w których mieszkał, pracował, tworzył lub bywał Władysław Reymont, jest gęsto usiana pineskami. Pisarz urodził się wsi Kobiele Wielkie niedaleko Radomska, dzieciństwo spędził w Tuszynie, edukację zaczął w Będkowie (powiat tomaszowski). Zanim zaczął zarabiać pisaniem, imał się różnych zajęć. Próbował zostać zakonnikiem, ale nie dostał się do zakonu w Gidlach (powiat radomszczański), miejscowości, w której urodzili się jego ojciec i dziadek. Gdy miał mniej więcej 18 lat zaciągnął się do wędrownej trupy teatralnej, która przemierzała nasze województwo, występując m.in. w Ozorkowie, Łęczycy, Skierniewicach. W końcu ojciec wystarał się dla niego o posadę niższego funkcjonariusza Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Pracował na małych stacyjkach w Rogowie, Krosnowej, Lipcach. Pomieszkiwał w okolicznych wsiach. W Przyłęku Dużym mieszkał w drewnianej chałupie Antoniego Lewandowskiego. W Krosnowej pomieszkiwał w domu Kłębów przy torach. W Skierniewicach mieszkał w pokoju na poddaszu domu Kwiecińskich przy ul. Nowej (dziś Lelewela). W tym czasie często wracał na łono rodziny. Zwłaszcza odkąd jego ojciec kupił stary młyn w miejscowości Wolbórka (dziś Prażki) na rzece Miazdze w powiecie tomaszowskim. W Wolbórce napisał opowiadania „O zmroku", „Zawierucha", „W porębie", „Przy robocie" oraz powieści „Komediantka" i „Fermenty". W Prażkach nadal mieszkają krewni Reymonta, przed ich domem stoi pamiątkowy kamień.
Później, gdy Reymont był już znanym pisarzem, często bywał w Łódzkiem. Był między innymi gościem dworków i pałaców. Niektóre z tych miejsc do dziś są turystycznymi perłami naszego województwa. Warto je znać i odwiedzać nie tylko dlatego, że są częścią bogatego życiorysu noblisty. Najmocniej kojarzoną z nim miejscowością w Łódzkiem jest z oczywiście wieś Lipce, dziś znane jako Lipce Reymontowskie. Pisarz mieszkał tu w czasie, gdy był robotnikiem kolejowym, a po latach wrócił, aby napisać swoje najsłynniejsze dzieło, czyli nagrodzoną Noblem powieść „Chłopi". Dziś działa tu Muzeum Regionalne im. Władysława Stanisława Reymonta, które przenosi nas w świat opisany w „Chłopach". Zostało urządzone w budynkach dawnej manufaktury włókienniczej rodziny Winklów z końca XIX wieku. Dzięki temu łączy historię literatury, kultury ludowej oraz przemysłu włókienniczego. Są tu liczne pamiątki po pisarzu - jego okulary, tabakierkę, listy i zdjęcia, a także przedmioty związane z jego życiem na wsi. Muzeum prezentuje również bogaty zbiór eksponatów związanych z kulturą ludową, w tym tradycyjne stroje noszone przez mieszkańców Lipiec oraz charakterystyczne dla regionu tkaniny i hafty. Szczególną wartość mają zachowane stroje odświętne z początku XX wieku, a także unikatowy wieniec ślubny z 1924 roku.
W izbie chłopskiej można zobaczyć oryginalne meble i wyposażenie wnętrz – drewniane łóżka, rzeźbione skrzynie na ubrania, stół z ławami oraz tradycyjną zastawę stołową. Życie codzienne dawnych mieszkańców Lipiec odzwierciedlają również narzędzia rolnicze, takie jak drewniane pługi, sierpy, cepy do młócenia zboża czy cebrzyki do prania. Można tu też zobaczyć m.in. oryginalne maszyny i urządzenia produkcyjne włókiennicze z XIX i XX wieku. Na terenie przyległym do muzeum znajduje się Zagroda Ludowa. To skansen składający się z przeniesionych z okolicznych miejscowości ponad 100-letnich budynków, takich jak chałupy, obora, stodoła i spichlerz. Niedaleko muzeum jest także dom dróżnika, w którym Reymont mieszkał, gdy pracował na kolei.
Ważnym miejscem na reymontowskiej trasie jest zespół pałacowo-parkowy w Nieborowie. W okolicach roku 1910 Reymont mieszkał tu przez kilka miesięcy w domu jednego z administratorów. Przygotowywał wówczas trylogię historyczną „Rok 1794". Podczas pobytu korzystał z bogatej biblioteki pałacowej, a w chwilach wytchnienia przechadzał się po otaczającym pałac ogrodzie. Pałac to jedna z pereł naszego województwa. Został zbudowany na zrębach gotycko-renesansowego dworu na zlecenie kardynała Michała Stefana Radziejowskiego, który w 1694 roku kupił od Nieborowskich tutejsze dobra. W 1774 właścicielem dóbr został książę Michał Hieronim Radziwiłł, późniejszy wojewoda wileński i jeden z najbogatszych magnatów polsko-wileńskich. Książę zgromadził tu kolekcję obrazów mistrzów europejskich oraz portrety ważnych osobistości, gabinet kilkunastu tysięcy rycin, księgozbiór unikatowych starodruków, zespoły mebli polskich, angielskich i francuskich, zbiory sztuki zdobniczej - sreber, porcelany, szkieł i tkanin. Założył też na początku lat siedemdziesiątych XVIII wieku ogród francuski. W pałacu jest obecnie muzeum wnętrz rezydencji pałacowej, oparte na ocalałym wyposażeniu i kolekcjach, uzupełnione obiektami sztuki i rzemiosła artystycznego ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie. Warto wiedzieć, że pałac nawiedza jedna z najsłynniejszych zjaw w naszym województwie. To Biała Dama, czyli duch Anny Orzelskiej, ukochanej córki króla Augusta II Mocnego. W księżycowe noce Biała Dama ma zwyczaj spacerować po pałacu w towarzystwie psa. Jest przyjazna, opiekuje się rezydencją.
Mieszkając w Nieborowie Reymont uwielbiał spacery po ogrodach w Arkadii. To jedno z najpiękniejszych i najbardziej niezwykłych miejsc na mapie naszego województwa. Został założony w końcu XVIII wieku przez Helenę Radziwiłłową, stanowi przykład sentymentalnego ogrodu krajobrazowego inspirowanego ideami romantyzmu. Jego układ, pełen malowniczych ruin, stawów, mostów i alejek, został zaprojektowany tak, aby skłaniać do zadumy i duchowej podróży przez historię i naturę. W ogrodzie znajdziemy wiele zabytków. Jest antyczna Świątynia Diany, Domek Gotycki, Dom Murgrabiego, ruiny nawiązujące do włoskich willi renesansowych. Jedną z najbardziej charakterystycznych budowli jest Akwedukt.
Nieopodal, bo w Łowiczu, Reymont poznał Władysława Grabskiego, słynnego ojca międzywojennej reformy walutowej, który zaprosił pisarza do swojego dworku w Borowie w gminie Bielawy. To miejsce, które także warto zobaczyć, choć dziś jest prywatną własnością. W rękach rodziny Grabskich majątek był od pierwszej połowie XIX wieku. Kupił go ojciec polityka i finansisty. Dwór został zbudowany po zakończeniu pierwszej wojny światowej już
z inicjatywy Władysława Grabskiego, na bazie wcześniejszego budynku. Dworek otacza obszerny park krajobrazowy, który powstał w latach 20. XX w.
W latach 1912-1913 Reymont był właścicielem majątku w Charłupi Wielkiej niedaleko Sieradza. Nie czuł się dobrze jako gospodarz i w końcu sprzedał te dobra, ale w literaturze są ślady tego okresu. Pisarz uwiecznił chłopów z Charłupi Wielkiej w zbiorze nowel „Pęknięty dzwon". Obecna na jego pogrzebie w 1925 roku delegacja mieszkańców wsi złożyła na grobie wieniec z napisem: „Swemu przyjacielowi – chłopi z Sieradzkiego". Dziś podupadły dom, który należał do Reymonta, jest własnością prywatną. Warto zobaczyć to miejsce, jadąc z Małkowa między Sieradzem a Wartą, a dokładnie z pałacu w tej miejscowości, którego Reymont był częstym gościem. Pałac został wzniesiony w latach 1810-1820 dla ostatniego kasztelana sieradzkiego i brygadiera kawalerii narodowej Pawła Biernackiego oraz jego żony Konstancji z Małachowskich Biernackiej. Ich bratanek Józef Gabriel Biernacki był żołnierzem kawalerii Pawła Biernackiego, a następnie legionów polskich we Włoszech. Odbił z rąk Kozaków Jana Henryka Dąbrowskiego i został jego adiutantem. Wielokrotnie brał udział w spotkaniach z Napoleonem Bonaparte. Rezydencja była wzorowana na pałacu cesarza na wyspie Elbie. Od 1875 do lat 30. XX w. majątek należał do rodziny Pstrokońskich. Funkcjonowała w nim tzw. świątynia sztuki, której mecenaskami były Maria i Walentyna Pstrokońskie, wielkie fanki Reymonta i jego twórczości. Pisarz bywał tu i pracował. Zafascynowany był zwłaszcza sąsiadującym z pałacem parkiem, miał w nim swoje ulubione miejsce. W dowód hołdu dla jego talentu panie Pstrokońskie na początku lat 30. XX wieku wzniosły pierwszy na świecie pomnik Reymonta autorstwa znanego rzeźbiarza Stanisława Jagmina. Po kilku latach pomnik skradziono. Został odtworzony w latach 60., ale w 2012 roku znów padł łupem złodziei. Prawdopodobnie został sprzedany na złom. Dziś w pałacu jest hotel i restauracja.
Wycieczkę śladami Reymonta warto zakończyć w niedzielę, 4 maja w Pałacu Herbsta w Łodzi (ul. Przędzalniana 72) na wyjątkowym wydarzeniu - „Majówce z Ziemią Obiecaną". Będzie okazja do odpoczynku w wiosennym ogrodzie i uczestnictwa w atrakcjach przygotowanych z okazji obchodów Roku Reymonta. Na terenie pałacu pojawią się grupy rekonstrukcyjne, które odtworzą życie dwóch głównych warstw społecznych XIX-wiecznej Łodzi: robotników i fabrykantów. Przygotowano prelekcje, warsztaty, spacery historyczne, zwiedzanie rezydencji Herbstów z udziałem osób w strojach z epoki. Początek o godzinie 11.00.
Po szczegółowe ślady, które w naszym regionie zostawił Władysław Reymont, warto zajrzeć do Literackiej Mapy Województwa Łódzkiego, którą opracowano w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Łodzi. Adres mapy:
https://literacka.lodz.pl/sladami-tworcow/
źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego