Niesprawne światła zwróciły uwagę policjantów, a kilka minut później doszło do pościgu, kolizji i zatrzymania. 17-letni mieszkaniec Skierniewic, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej, miał przy sobie ponad 134 gramów narkotyków i prowadził pojazd pod ich wpływem.
11 stycznia policjanci ruchu drogowego, patrolując ulice Skierniewic, zauważyli na jednym z rond pojazd marki Opel, który nie posiadał lewego światła pozycyjnego oraz światła mijania. Funkcjonariusze ruszyli za samochodem, poszukując bezpiecznego miejsca do przeprowadzenia kontroli drogowej.
- Na jednej z ulic policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, dając kierującemu wyraźny sygnał do zatrzymania. Mężczyzna nie zastosował się do poleceń i gwałtownie przyspieszył, co doprowadziło do policyjnego pościgu. W jego trakcie kierujący nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, wpadł w poślizg i uderzył w betonowe ogrodzenie. Policjanci natychmiast rozpoczęli interwencję. Jak się okazało, za kierownicą siedział 17-letni mieszkaniec Skierniewic, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami - mówi młodszy aspirant Aneta Placek, oficer prasowy KPP Skierniewice.
Podczas sprawdzenia prewencyjnego funkcjonariusze ujawnili w jego plecaku szklany słoik, w którym znajdowało się ponad 134 gramów suszu roślinnego zapakowanego w 80 srebrnych zawiniątek. Dodatkowo policjanci zabezpieczyli elektroniczną wagę, którą posiadał nastolatek. Mężczyzna nie potrafił wskazać, kto użyczył mu pojazd, którym się poruszał.
- Z uwagi na zły stan techniczny samochodu policjanci zatrzymali elektroniczny dowód rejestracyjny za pokwitowaniem. 17-latek został zatrzymany i przewieziony do komendy, gdzie przeprowadzono test na obecność narkotyków w organizmie - wynik okazał się pozytywny - dodaje młodszy aspirant Aneta Placek.
W związku z interwencją policjanci sporządzili wniosek o ukaranie za spowodowanie kolizji, kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień, niekorzystanie z pasów bezpieczeństwa oraz poruszanie się pojazdem niesprawnym technicznie.
Następnie 13 stycznia zatrzymany usłyszał dwa prokuratorskie zarzuty. Pierwszy dotyczy posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz czynienia przygotowań do wprowadzenia ich do obrotu. Drugi obejmuje kierowanie pojazdem osobowym pod wpływem środka odurzającego oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej.
Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec 17-latka tymczasowy areszt. Najbliższe trzy miesiące spędzi on w areszcie, grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.