Policjanci z łaskiej Policji krótko po otrzymaniu informacji o zaginięciu 61-latka odnaleźli mężczyznę. Z uwagi na panującą niską temperaturę groziło mu wychłodzenie.
W nocy 24 stycznia, około północy do Komendy Powiatowej Policji w Łasku zgłosił się 35-letni mieszkaniec miasta, który poinformował o zaginięciu swojego 61-letniego ojca. Mężczyzna nie wrócił do domu z imprezy towarzyskiej, nie stawił się w umówionym miejscu, a kontakt telefoniczny z nim został zerwany.
- Z uwagi na niską temperaturę oraz brak kontaktu z mężczyzną dyżurny łaskiej Komendy Powiatowej Policji skierował wszystkie dostępne patrole do działań poszukiwawczych. Około godziny 00:30 dyżurny łaskiej jednostki otrzymał zgłoszenie od mieszkańca miasto, który poinformował, że w rejonie ulicy Kilińskiego słyszy wołanie o pomoc dochodzące z terenów zalewowych w pobliżu oczyszczalni ścieków - mówi młodszy aspirant Bartłomiej Kozłowski, oficer praswoy KPP Łask.
Informacja ta pozwoliła policjantom na szybkie wytypowanie rejonu poszukiwań. Mundurowi po przybyciu na miejsce sprawdzili trudnodostępny teren bagienny, gdzie odnaleźli leżącego w wodzie mężczyznę. Był on wyziębiony i wymagał natychmiastowej pomocy.
- Policjanci wyciągnęli i przenieśli go w bezpieczne miejsce, gdzie zapewnili mu komfort termiczny, okrywając go kocem ratunkowym oraz własnymi kurtkami. Do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego policjanci kontrolowali jego funkcje życiowe. Zespół pogotowia ratunkowego podjął decyzję o przewiezieniu 61-letniego mieszkańca Łasku do szpitala z uwagi na niską temperaturę jego ciała - wyjaśnia młodszy aspirant Bartłomiej Kozłowski.
Dzięki sprawnej i natychmiastowej reakcji świadka oraz zdecydowanym działaniom policjantów mężczyzna otrzymał pomoc na czas, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policjanci dziękują 54-letniemu świadkowi zgłaszającemu interwencję za czujność, empatię i zainteresowanie losem drugiego człowieka. Przekazana przez niego informacja pozwoliła na szybkie ustalenie miejsca przebywania mężczyzny i skuteczne udzielenie mu pomocy.
- Jest to już trzecia tego typu sytuacja, w której policjanci z Łasku uratowali osobę przed wychłodzeniem w związku z panującymi niskimi temperaturami. Niskie temperatury stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia wielu osób, w szczególności osób bezdomnych, samotnych, starszych oraz znajdujących się pod wpływem alkoholu. Nie pozostawajmy obojętni na sytuacje, które mogą świadczyć o zagrożeniu. Wszelkie informacje dotyczące osób narażonych na wychłodzenie należy zgłaszać do dyżurnego Policji lub pod numer alarmowy 112 - podsumowuje młodszy aspirant Bartłomiej Kozłowski.
Foto: KPP Łask